Skip to content

Slow życie

21 września, 2026 1 min czytania

Slow Notes #01: Alex

Trenerka personalna i bokserka o tym, że mamy za dużo wolności i za mało pewności siebie, o dyscyplinie silniejszej od motywacji i o poranku bez pogoni.

Miejska Fala Redakcja · Slow życie

Alex jest trenerką personalną treningu siłowego, a po godzinach bokserką. Rozmawiamy o resetowaniu głowy na ringu, o pewności siebie budowanej w zgodzie ze sobą i o tym, dlaczego dyscyplina zostaje tam, gdzie motywacja odpływa.

Kim jesteś i co daje Ci dziś najwięcej energii?

Alex: Jestem Ola, ale raczej wszyscy mówią na mnie Alex 🙂 Urodzona w Warszawie, ale sercem od prawie 6 lat we Wrocławiu.

Oficjalnie jestem trenerką personalną treningu siłowego, a po godzinach bokserką.

Najwięcej energii daje mi zadowolenie z siebie i z tego co robię, a w połączeniu z adrenaliną którą uwielbiam i mam w boksie, tworzy to idealny duet 🙂

Jak resetujesz głowę po ciężkim dniu?

Alex: Najlepszym resetem dla mnie jest boks albo taniec. Obie czynności sprawiają, że mogę zupełnie się wyłączyć, wyładować swoje emocje, przeprogramować się i nie myśleć o rzeczach którymi zajmuje się na codzień.

Zamykam się w swoim świecie, do którego nikt nie ma dostępu 🙂

Nie każdy ma swój boks, taniec czy miejsce, które pozwala całkowicie się wyłączyć. Co poradziłabyś osobie, która czuje się przebodźcowana, ale jeszcze nie znalazła swojej wersji takiego resetu?

Alex: Nie bójcie się próbować. Nie zamykajcie się, a w końcu w tej podróży znajdziecie coś co będzie po prostu „Wasze”.

Czego dziś ludzie mają za dużo, a czego za mało?

Alex: Uznacie mnie za wariatkę, ale twierdzę, że ludzie mają za dużo wolności. Nie umieją jej wykorzystać.

W porównaniu do tego co było nawet jeszcze w czasach PRL, do praw, a raczej ich braku, teraz naprawdę czy mniejsza czy większa, ale ta wolność jest.

Natomiast gubimy się w niej, nie umiemy się odnaleźć. Mamy bardzo dużo możliwości, natomiast fakt ilości decyzji do podjęcia i odpowiedzialności przytłacza nas na tyle, że jesteśmy sami swoimi więźniami…

A czego mamy za mało? Mimo wszystko będę twierdzić, że duża świadomość dalej nie idzie w parze z pewnością siebie.

Twierdzę, że naprawdę przez to porównywanie się do wszystkich tracimy na pewności, która jest naszym jednym z większych atutów. Ona bije blaskiem na kilometr!

Świadomość rośnie, ale pewność siebie niekoniecznie nadąża za tym tempem. Jak budować ją w oparciu o siebie, a nie opinię innych ludzi?

Alex: Pewność siebie to zagadka ludzkości. Jak ją budować, jak ją utrzymać?

Mam wrażenie, że najbardziej buduje ją zgodność sama ze sobą.

Jeśli będziesz robił to z Tobą rezonuje, będziesz z tego dumny, to widać jak człowiek żyje pełnią życia.

Wtedy inni to widzą i będą chcieli być Tobą. Jeśli ktoś gada, niech gada, masz ciekawsze życie niż on 🙂

Nie bójcie się próbować. W tej podróży znajdziecie coś, co będzie po prostu „Wasze”.

Jak ruszyć z miejsca, kiedy totalnie brakuje motywacji? Co jest ważniejsze: motywacja czy dyscyplina?

Alex: Pytanie czy znaleźć motywację czy dyscyplinę? Ta druga jest o wiele silniejsza, ona jest trwała.

Motywacja niczym łódka do portu: przypływa i niedługo później odpływa. Jest fajnym początkiem, natomiast na końcu to dyscyplina zostaje.

Każdy z nas jest jednostką indywidualną, niesamowitą na swój sposób. Jesteśmy pełni nieodkrytego potencjału.

Wydaje mi się, że powinniśmy próbować wszystkiego, aby sami odnaleźć siebie i znaleźć coś co nas po prostu nakręci do działania. Coś co chcemy robić, albo coś co nas akurat ujmie w przekazie, aby zacząć działać.

Bez wątpienia dobrze też jest mieć wokół siebie osoby, które ciągną nas do góry i wspierają w naszych celach 🙂

Wiele osób czuje dziś, że stoi w miejscu i nie wie, od czego zacząć. Jaki byłby Twój pierwszy krok dla kogoś takiego? Jest coś, co polecasz swoim podopiecznym zanim w ogóle pojawi się dyscyplina?

Alex: Czasami w takich głębszych rozmowach przechodzę do trybu „trener/psycholog”.

Zadaję wtedy pytanie, aby zatrzymali się i wrócili w ciszy, sami, do swoich wspomnień czy galerii zdjęć.

Pytanie zasadnicze brzmi: „Kiedy czułeś/aś się szczęśliwy? Do którego momentu w życiu byś się cofnęła?”

Jeśli już wiesz, to pytanie brzmi: co możesz zrobić, aby zmienić rzeczywistość. Wszystko zależy od Ciebie.

Co dziś oznacza dla Ciebie „slow life”?

Alex: Slow life to spokojnie wstać, zjeść ulubione śniadanie i wypić gorącą kawę na tarasie (teraz to już bardziej mrożoną).

Bez żadnej większej presji i pogoni za czymś.

Coś co powinniśmy wpleść chociaż co jakiś czas do naszej codzienności, aby nie zajechać się już do końca.

Spokojny poranek, ulubione śniadanie i kawa bez presji brzmią dziś jak luksus. Co jest największym wrogiem takiego poranka w dzisiejszych czasach?

Alex: Mam wrażenie, że pęd pracy zaburza to najbardziej.

Ale z czasem każdy z nas dochodzi do wniosku, że spokój jest bezcenny 🙂

Quick Wave

Ulubiona płyta lub utwór?
RUDIMENTAL – Waiting All Night
Miejsce na reset?
Zdecydowanie ring.
Sport czy sztuka?
Pomidor 🍅. Sport i sztuka to coś, z czym jestem mocno związana. Tego nie mówiłam, ale również rysuję i piszę wiersze.
Zachód czy wschód słońca?
Uwielbiam oba, ale chyba jednak zachód.
Miasto czy natura?
Natura jest zdecydowanie bliższa mojemu sercu 🙂

Dodaj komentarz

Czytaj dalej

Slow życie 21.09.2026

Slow Notes #02: Bartek

Trener MMA i mistrz Polski o pokorze, o tym, co naprawdę zatrzymuje ludzi przed pierwszym krokiem, i o radzie, która działa tak samo na macie i poza nią.

Slow życie 21.09.2026

Slow Notes #03: Mateusz Brela

Psycholog sportu i trener mentalny o wartościach jako kompasie, o tym, że odpoczynku trzeba się nauczyć, i dlaczego slow life nie znaczy wolne życie.

Dołącz do Slow City Collective

Twórz z nami Miejską Falę. Zostaw swój e-mail, a damy Ci znać o nowych dropach, planach i tym, co dzieje się w naszej ekipie. Sea you soon 🌊

Dziękujemy!

Zapisując się, akceptujesz nasz regulamin. Możesz wypisać się w każdej chwili.